W sobotni wieczór rozegrany został hit 15. kolejki 1. Ligi Siatkówki Kobiet, w którym Enea Klub Siatkarski Piła podejmował KSG Warszawa. Lepsze okazały się przyjezdne zwyciężając 3:1.
Pilanki do tego meczu przystępowały z dwiema porażkami z rzędu na swoim koncie. Nastawienie było bardzo pozytywne, ponieważ bilans meczów domowych z warszawiankmi KS miał idealny: dwa mecze, dwie wygrane bez straty seta. Już pierwsze piłki pokazały jednak, że zadanie będzie bardzo trudne. Podopieczne trenera Piotra Olenderka weszły w to spotkanie bardzo zmotywowane i od razu zaczęły straszyć mocnym blokiem. Całe spotkanie opiewało w sporo zepsutych zagrywek, ale także w długie wymiany, które kończyły się wygranymi raz jednych, raz drugich.
Premierowa partia cała przebiegała pod dyktando KSG. W drugim secie warszawianki ponownie wypracowały sobie kilka punktów przewagi, którą utrzymywały przez większą cześć seta. W końcówce pilanki doszły do głosu i zaczęły odrabiać straty, jednak ostatecznie nie zdołały dogonić rywalek i przegrały do 22. Trzeci set to kapitalna gra z obu stron. Choć zespół trenera Damiana Zemło miał sporą przewagę, to rywalki na finiszu doprowadziły do remisu. Gra nerwów zakończyła się na korzyść KS i miejscowe złapały kontakt na 1:2. Czwarta partia znów wyglądała bardzo dobrze w wykonaniu pilanek. W połowie seta wydawało się, że możemy szykować się na tie-breaka. Chwilę później okazało się, że tym razem to przyjezdne lepiej wytrzymały ciśnienie i mocno zaatakowały. Kilka błędów po pilskiej stronie siatki, do tego skuteczne ataki rywalek i KSG zamknęło spotkanie wynikiem 3:1.
Rezultat jest niekorzystny, porażka zawsze boli i irytuje. Jeśli mamy szukać pozytywów, to na pewno cieszy dobra gra pilanek w ataku, gdzie w meczu z KSG brylowała Julita Molenda. Przyjmująca nie zaczęła tego spotkania w wyjściowym składzie, więc tym bardziej cieszy jej doskonała postawa. Również gra w obronie mogła podobać się kibicom. Nie zmienia to jednak faktu, że była to trzecia porażka w tym roku kalendarzowym, a terminarz wcale nie będzie łatwiejszy. Najbliższy mecz pilanki rozegrają w Białymstoku, a w ostatni weekend stycznia zmierzą się u siebie z MKS COPCO Imielin.
Enea Klub Siatkarski Piła – KSG Warszawa 1:3 (20:25, 22:25, 25:23, 20:25)
MVP: Aleksandra Jedut
Enea Klub Siatkarski Piła: Oliwia Urban 11, Agnieszka Czerwińska 7, Wiktoria Pisarska 4, Alina Bartkowska-Kluza 2, Julia Papszun 2, Emilia Szubert 1, Magdalena Piekarz (libero) oraz Julita Molenda 20, Natalia Sidor 13, Katarzyna Bagrowska, Joanna Szmelter
KSG Warszawa: Aleksandra Jedut 21, Joanna Waszyńska-Bartnik 18, Maria Katarzyna Kaczmarzyk 9, Julia Stancelewska 4, Maja Kott 2, Jagoda Michałek 2, Magdalena Saad (libero) oraz Wiktoria Wojtyniak 10, Martyna Zięba 2, Maria Sawicka, Martyna Terlikowska (libero)