Podczas gali XTB KSW 113, Marcin Wójcik zmierzył się z numerem 3. kategorii ciężkiej Brazylijczykiem Augusto Sakaim. Po walce na pełnym dystansie, górą był pilanin.
Sobotni wieczór był wyjątkowy dla Marcin Wójcika, ponieważ w łódzkiej Atlas Arenie stoczył walkę w wadzę ciężkiej. Do tej pory był pierwszy w rankingu wagi półciężkiej, jednak postanowił sprawdzić się w królewskiej kategorii. Oczekiwania i nadzieje były duże, jednak każdy zdawał sobie sprawę, że Sakai to znakomity zawodnik i Wójcik nie będzie miał łatwego zadania.
Trzy rundy, zatem 15 minut oko w oko z ważącym 119 kg rywalem przeraziłyby większość zwykłych śmiertelników, jednak The Giant nie boi się takich wyzwań. Od samego początku pilanin ruszył na oponenta trafiając raz po raz w głowę Brazylijczyka. Kilkukrotnie też podejmował próbę obalenia, jednak dużo cięższy przeciwnik bronił się skutecznie. Walka głównie toczyła się w stójce, ale też nie brakowało wymian przy siatce oraz przepychanek w klinczu.
Ostatecznie o wyniku walki zdecydowali sędziowie, którzy jednak nie mieli wątpliwości, który z zawodników był lepszy w tym pojedynku. Marcin zwyciężył i zrobił tym samym ogromny krok w kierunku walki o pas mistrzowski. Przed Sakaim w rankingu są już tylko Arkadiusz Wrzosek oraz Stefan Vojcak. Chwilę po ogłoszeniu werdyktu komentatorzy jednym głosem mówili, że czas na starcie z Philipem De Friesem.
Gratulacje dla Marcina, jesteś naprawdę The Giant!