W meczu 13. kolejki 1. Ligi Siatkówki Kobiet, Enea Klub Siatkarski Piła uległ we własnej hali NETLAND MKS Kalisz 1:3. Spotkanie trwające ponad dwie godziny dostarczyło kibicom wielu emocji.


Derby Wielkopolski, mecz drużyn, które aspirują do awansu do Tauron Ligi, dwa miasta, które łączy niezwykła siatkarska historia. Takiego pojedynku nie trzeba dodatkowo reklamować. Wiedzieli o tym kibice, którzy pojawili się w środowe późne popołudnie w hali pilskiego MOSiR-u.


Mecz rozpoczął się od serii błędów przyjezdnych w polu serwisowym. Kaliszanki jednak szybko wróciły do dobrej gry i już po chwili wyszły na prowadzenie, którego nie oddały do końca premierowej partii. Wydawało się, że tego wieczoru MKS będzie po prostu nie do zatrzymania. Set drugi jednak był zupełnie inny, niż pierwszy. To pilanki narzuciły swój styl gry, bardzo pewnie zagrały zagrywką oraz skutecznie w ataku. W efekcie zwyciężyły 25:17 wyrównując stan rywalizacji na 1:1.


Trzeci set to prawdziwy siatkarski thriller. Od początku prowadziły zawodniczki trenera Sebastiana Devasha, które wypracowały sobie kilka punktów przewagi. Najpierw 1:4, następnie 4:7. Kiedy pilanki zaczęły odrabiać straty i doszły rywalki na jedno oczko (7:8), te znów odskoczyły (7:11). W pewnym momencie zrobiło się niebezpiecznie dla miejscowych, ponieważ MKS prowadził już 13:18. Siatkarki trenera Damiana Zemło nie zamierzały się jednak poddawać i dogoniły rywalki, a następnie wyszły na prowadzenie mając w górze piłkę setową. Niestety trzy ostatnie akcje tej partii należały do Kalisza, który zwyciężył 24:26.


W czwartym secie pilanki ruszyły mocno, czego efektem było prowadzenie 9:6. MKS jednak szybko odrobił straty i do stanu 15:16 gra była bardzo wyrównana. Od tego momentu do głosu doszły przyjezdne i systematycznie zaczęły powiększać przewagę. Prowadzenia nie oddały już do końca, seta zakończyły wynikiem 20:25, a całe spotkanie 1:3. Warto wspomnieć, że w ostatniej partii emocji nie brakowało, czego najlepszym dowodem są żółte kartki obejrzane przez Sonię Kubacką oraz Agnieszkę Czerwińską.


MKS zwyciężył i umocnił się na na fotelu lidera. Przed pilankami teraz ciężki i bardzo daleki wyjazd do Wieliczki. Kolejne emocje w Pile 17 stycznia, kiedy rywalem będzie KSG Warszawa.


Enea Klub Siatkarski Piła – NETLAND MKS Kalisz 1:3 (22:25, 25:17, 24:26, 20:25)
MVP: Saana Lindgren


Enea Klub Siatkarski Piła: Julia Papszun 17, Alina Bartkowska-Kluza 16, Oliwia Urban 12, Agnieszka Czerwińska 10, Wiktoria Pisarska 5, Emilia Szubert, Magdalena Piekarz (libero) oraz Natalia Sidor 1, Katarzyna Góźdź, Julia Molenda


NETLAND MKS Kalisz: Saana LIndgren 23, Zuzanna Kuligowska 10, Anna Lewandowska 8, Sonia Kubacka 8, Aleksandra Deptuch 6, Veronica Allasia 5, Nadia Łuszyńska (libero) oraz Koleta Łyszkiewicz 1, Diana Dąbrowska, Natalia Pustelnik, Oliwia Nastawska, Aneta Burzawa